piątek, 30 września 2011

O.

Wracam do słowa, poezji miłej,
jak marnotrawny wrócił do domu.
Z pewnością może wydać się komuś,
że to łut szczęścia obejrzeć tyle.

Przebiegłam światy za pas z przyrodą,
w słońcu i deszczu, w burzy, cyklonie
i zapomniałam po trosze o niej.
Uśpionej w sercu - pięknej i młodej.

Ona cierpliwa czeka na słowo
związane wersem, jak wstęga złotą.
Ważne wydobyć z ciasnego kąta
to najpiękniejsze, brzmiące prostotą.

Aby dotarło do ludzkich sumień,
czesto zwaśnionych złością i gniewem.
Zatem cierpliwie szukać go będę,
a wydobyte człowiek zrozumie.

W poezji pokój, miłość i wiara,
nadzieja, radość i łza rozkoszy.
Poezja prawdę nad fałsze głosi,
na zawsze jasna i piękna dama.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz