Jak lustro
odbija to, co najlepsze
pełna tajemnic
do morza głębin
płynie z swym sercem
by skryć,
by było trudniej,
by ktoś to odkrył,
by kochał w szumiącym zamęcie.
Odkrywca
będzie jej snem,
melodią dusz
co napełnia swym dźwiękiem.
Bo Ona jak bańka
niezwykłością dmuchana,
pięknością napełniana
z wiatrem pędząca.
Zatrzęsła światem
marząc na jawie !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz